piątek, 17 listopada 2017

Trening do zawodów 2 + pierwsza jazda w ciemności na dworze

Tak jak pewnie wiecie od tego treningu zależało wszystko
a przede wszystkim po tym treningu mieliśmy się przekonać czy Rianka nadal ma problem z zatrzymaniem się.

Ale Powiem Wam - jestem dumna ! Jestem dumna z mojej kobyłki :)
No po prostu forma na zawody idealna ! chyba lepszej mieć nie może :D
Wsiadłam na nią niepewna - nie wiedziałam jak będzie , czego się spodziewać ale po ostatnim treningu spodziewałam się ,że jednak z zatrzymaniami nadal będzie problem i Rianka nie stanie w wyznaczonym miejscu. Nastawiłam się na trenowanie i wałkowanie przez cały trening zatrzymywania się.
A tu proszę - ruszyłam szła w dobrym tępie żywo , ładnie no i pierwsze wyznaczone miejsce w ,którym mieliśmy się zatrzymać.
Ja już nastawiłam się ,że będzie ciężko więc ściągnęłam mocno wodze i powiedziałam głośne "prrr" a moja księżniczka tak mnie zaskoczyła - pięknie od razu się zatrzymała i co ważne stała do puki nie dałam jej znaku ,że ma ruszyć.
Byłam ogromnie zdziwiona ale i ogromnie się cieszyłam ! pochwaliłam ją kilka razy ale oczywiście jedno zatrzymanie poprawne ''wiosny nie czyni" to też przyszła kolej na następne i proszę - ktoś mi zaczarował konia :D znów pięknie od razu stanęła po najdelikatniejszym "prrr" już nawet nie musiałam za bardzo zciągać wodzy bo pięknie na komendę głosową zareagowała.
Kolejne zatrzymania również szły świetnie ! za pierwszym razem każde - stawała od razu i nie ruszyła dopóki ja nie dałam jej znaku.
Tak więc mogliśmy popracować nad resztą
Drążki szły nam bajecznie - żadnego nie zwaliłyśmy , żadnego nie zahaczyłyśmy nawet końcówka kopytka ! :D
Tak samo wolty pięknę , okrągłe kółka w dobrym tępie.
Riana szła pewnie przed siebie , utrzymywała dobre tępo , zatrzymywała się bez problemu ,pięknie przechodziła przez drągi i nawet nie zahaczyła przeszkody.
Mam wrażenie ,że doskonale wiedziała jak ważny jest ten trening i jak wiele od niego zależy :)
Dała z siebie wszystko ! Przepięknie pokonała tor aż wszyscy byliśmy zdziwieni. Nasz trening był bardzo przyjemny , lekki , bezstresowy i bardzo , bardzo udany.
Forma Rianki na zawody jest wspaniała ! jestem więc dobrej myśli ,że jutro wypadniemy dobrze :D na podium nie liczę raczej traktujemy to jak zabawę :D to w końcu nasze pierwsze zawody :D ale po tym treningu jestem dobrej myśli ,że nie wypadniemy źle :) wierzę w moją Riankę.
Doszła nam co prawda jeszcze jedna rzecz do zrobienia na torze na zawodach a mianowicie mamy zatrzymać się przy tyczce , zdjąć z niej toczek jedną ręką i zawieźć go na drugą tyczkę i tam powiesić - takie rzeczy już robiliśmy więc myślę ,że nie będzie źle :)
Ogólnie na poprzednim treningu możliwe ,że przyczyną tego ,że Rianka miała za dużo energii i nie chciała się zatrzymywać było to ,że przed jazdą zjadła za dużo marchewek i jabłek co bardzo podniosło jej energię a więc możliwe ,że to dlatego wtedy trening nie poszedł nam najlepiej :) mam teraz nauczkę - nigdy przed jazdą nie pakować w konia tylu smakołyków 😆 przyznaję się była to moja wina a teraz odkryłyśmy przyczynę 😆
Dzisiejszy trening była to też za razem moja pierwsza jazda po ciemku na dworze :D mogłam w hali ale wolałam trenować na padoku na ,którym odbędą się zawody a po drugie tak było fajnie miło na powietrzu :D
Ps. Trzymajcie kciuki za nas jutro ! <3









 Kupiłam moim koniełką derki :) Mefik jeszcze nie przymierzał ale Rianka już po treningu przymierzyła :D no troszkę przyduże ale coś się tam skróci i będzie ok ;) ważne ,że po treningu okryta i nie zmarznie :D



Przepraszam za jakość zdjęć ale w nocy trochę trudno jakieś ładne zrobić :) trening nagrywałam ale standardowo na kanale pojawi się za jakiś czas gdyż montowanie trochę zajmie. Na szczęście moja kamerka na kask lepiej niż aparat i komórka radzi sobie z ciemnościami egipskimi 😆
Zawody też będę nagrywać :D i będą zdjęcia :D

2 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę, że tak dobrze Ci się współpracowało z Rianką na treningu. Wiedziałam, że się dogadacie!😊 Trening w ciemnościach- czad 😊Już zaczynam trzymać kciuki za jutro. Oczywiście czekam na wieści jak poszło! Przesyłam dobrą energię 😊 Całuski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za zawody. Nowe doświadczenia z wycieczki na pewno się przydadzą. Powodzenia i baw się dobrze.

    OdpowiedzUsuń